Jak wytrwać w swoich postanowieniach? Dawka motywacji na nowy rok

jak wytrwać w swoich postanowieniach

Rok 2015 należał do całkiem udanych. Zostałam magistrem (a na dodatek zajęłam trzecie miejsce wśród absolwentów całego wydziału), spędziłam cudowne wakacje na Krecie, odwiedziłam kilka innych miejsc, założyłam tę stronę… osiągnęłam też w życiu względny spokój i zyskałam więcej czasu na realizację swoich dążeń/marzeń/celów.

W 2016 roku zamierzam kontynuować dobrą passę, głównie poprzez pomaganie jej ciężką pracą nad własnym rozwojem ;). Niestety muszę przyznać, że moja motywacja na początku tego roku trochę spadła i chcę ją jak najszybciej odzyskać. Wyznaczyłam sobie kilka zasad, których będę się trzymać, aby wytrwać w swoich postanowieniach. Myślę, że Wam też się przydadzą.

Skoro codziennie myślisz o zmianie pewnych aspektów swojego życia, to znaczy, że po prostu musisz je zmienić, żeby poczuć się dobrze. Dopóki nie zaczniesz działać, będzie Ci doskwierać poczucie niespełnienia w tych obszarach. 

1. Realistyczne cele, konkretne czynności

To zasada, której staram się trzymać już od jakiegoś czasu i w tym roku nie będzie inaczej. Nie stawiam sobie mglistych celów typu „w 2016 roku będę żyć zdrowo”, „nauczę się obsługi Corela”, tylko dziele je sobie na mniejsze, wykonalne zadania, z których łatwiej jest mi się przed samą sobą rozliczać ;). Małymi krokami da się osiągnąć bardzo wiele! Wszystkie cele rozpisuję na małe czynności i każdego dnia sprawdzam, co udało mi się zrealizować, a w czym muszę się podciągnąć.

2. Nie porównuj się do innych

Ciągłe porównywanie się do innych może doprowadzić do niezłych frustracji, bo przecież „innym udało się już tyle osiągnąć, a ja stoję w miejscu”. Takie myślenie jest bez sensu! Każdy ma inne predyspozycje, talenty i umiejętności. Zawsze znajdzie się ktoś lepszy od nas. Zawsze znajdzie się też ktoś gorszy. Ok, ale co to znaczy lepszy/gorszy? Często do porównań bierzemy pod uwagę tylko jeden aspekt, a co z pozostałymi? Poza tym, patrząc na sukces innych, widzimy tylko wierzchołek góry lodowej, nie widzimy włożonej w niego pracy, sprzyjających okoliczności i innych elementów. Dobrze znaleźć sobie wzory do naśladowania, ale niekoniecznie dobrze za nimi ślepo podążać.

jak wytrwać w swoich postanowieniach

3. Doceniaj i szanuj siebie

Na początku tego posta wypisałam niektóre swoje osiągnięcia z minionego roku wcale nie po to, żeby się nimi chwalić, ale po to, żeby dostrzec, co udało mi się zrobić. I docenić siebie. Często umniejszamy swoje umiejętności i zasługi wmawiając sobie, że to przecież nic takiego, że inni też to potrafią… ale czy na pewno? A jeśli nawet, to co z tego? Powinniśmy skupić się na sobie, bo to z sobą musimy spędzić całe życie ;). Drugi element tego podpunktu to zdrowy egoizm – nie róbmy czegoś tylko dlatego, że inni tego oczekują. Oczywiście nie namawiam tutaj do bycia zakochanym w sobie samolubem, tylko do nierobienia pewnych rzeczy wbrew sobie.

4. Wytrwałość i ciężka praca

Nic nie przychodzi od razu – żeby coś osiągnąć, trzeba się napracować i nie ma tu żadnej drogi na skróty. Ta zasada jest dla mnie najtrudniejsza w realizacji, bo często zniechęcam się, kiedy nie widzę od razu efektów. Jednym z moich noworocznych postanowień jest  pielęgnowanie dobrych nawyków i wytrwałości. Jakie będą wyniki? Czas pokaże ;).

Mam nadzieję, że uda mi się trzymać tych kilku zasad, które wbrew pozorom znacznie ułatwiają życie i realizację postanowień. A jakie są Wasze sposoby na realizację swoich celów? Czekam na komentarze.

Please follow and like us:
  • Całkowicie zgadzam się z tymi założeniami, choć jestem z natury dość leniwa i raczej nie narzucam sobie setki postanowień. W tym roku mam zaledwie zarys tego, co chcę osiągnąć bez żadnych haseł typu schudnąć. Od razu zabrałam się do pracy, czyli zadzwoniłam do fitness clubu i zapisałam się na zajęcia. Dziś jestem po drugich zajęciach sportowych i nie zamierzam przestać! Towarzyszy mi zamiast postanowień idea dogadzania samej sobie, a nie skupianiu się na innych, ten jeden raz 🙂 Jeśli chodzi o porównywanie się do innych to jest to rzeczywista pułapka, ale w tej kwestii wystarczy posłuchać samego siebie, czy próbujemy żyć cudzymi marzeniami, czy tymi, które dla nas są najważniejsze.

    • Świetnie, dobrze jest postawić się przed faktem dokonanym, tak jak Ty to zrobiłaś. Zapisać się na zajęcia i już, bez zbędnego analizowania ;). I działać!

  • Całkowita zgoda. Co do punktu drugiego: jest taka maksyma „porównuj się do siebie z przeszłości, nie do innych”, to mega ważne. Porównując się do siebie z przeszłości, możesz zauważyć, jakie postępy zostały zrobione, ale kiedy porównujesz się do innych… szybko się zdemotywujesz ;). To również łączy się właśnie z szacunkiem do siebie, opisanym w punkcie 3. Poprzez porównanie jeszcze łatwiej umniejszać swoje osiągnięcia, a tego robić nie wolno! 🙂